Klaudia Kostyra Klaudia Kostyra

Jak kolor talerza pobudza apetyt, a jaki wprost przeciwnie?

12 stycznia 2022
Potrzebujesz ok. 3 min. aby przeczytać ten wpis
Udostępnij

Według badań różne odcienie i kolory w otoczeniu mają wpływ na nasz stan psychiczny i emocjonalny. Podobnie jest z naszym apetytem – niektóre barwy są w stanie go pobudzić, inne – zmniejszyć.

Informacje te są aktywnie wykorzystywane przede wszystkim przez producentów i sprzedawców różnych produktów spożywczych przy wyborze koloru marki, projektowaniu opakowań, a także przy reklamowaniu swoich produktów. W psychologii istnieje specjalny typ terapii, w której wykorzystuje się leczenie kolorami – zwykle stosuje się ją do walki z różnego rodzaju zaburzeniami nerwowymi. Wiedzę na temat wpływu barw na nasz apetyt wykorzystują także dietetycy. Przekonajmy się więc, jakie kolory mogą wyzwolić w nas pragnienie zjedzenia czegoś.

Kolory, które pobudzają apetyt

Zacznijmy od tych odcieni, które mogą zwiększyć nasze pragnienie jedzenia. Jasne kolory ciepłego spektrum sprawiają, że jedzenie wydaje nam się atrakcyjniejsze. Ponadto same przyciągają uwagę.

Czerwony jest najsilniejszym stymulatorem apetytu. Pobudza układ nerwowy, jest w stanie nieznacznie podnieść ciśnienie krwi i przyspieszyć procesy metaboliczne. Jednak zbyt jasny czerwony kolor może negatywnie wpłynąć na apetyt, ponieważ w dużych ilościach prowadzi do nadmiernego podrażnienia psychiki.

Pomarańczowy kolor może szybko poprawić nastrój. Wywołuje pozytywne emocje i radość, a także stymuluje mózg, co może pobudzać apetyt. Pomarańczowy jest delikatniejszy niż czerwony, więc nie działa nadmiernie pobudzająco.

Żółty pod względem zdolności do stymulowania apetytu stoi praktycznie na równi z pomarańczowym. To ciepły odcień, który kojarzy się z latem, słońcem, piaskiem. Napełnia radością, a szczęśliwy i wesoły człowiek ma lepszy apetyt.

Odcienie zieleni są najbardziej naturalne. Wywołują skojarzenie ze świeżością i w przeciwieństwie do trzech poprzednich kolorów nie powodują pobudzenia, ale przeciwnie, uspokajają układ nerwowy. Dlatego zieleń nie tyle zwiększa apetyt, ile pozwala skupić się całkowicie na jedzeniu.

Turkusowy jest doskonałym stymulatorem apetytu, szczególnie w przypadku deserów.

Kolory, które zmniejszają apetyt

Odpowiednie kolory można wykorzystać także do stłumienia chwilowego pragnienia przekąszenia czegoś. Barwy, które zmniejszają potrzebę jedzenia, obejmują zimne odcienie niebieskiego i zielonego, szary, a także ciemne kolory, takie jak brązowy lub czarny.

Niebieski i fioletowy oddziaływają na nas najsilniej, spowalniając procesy metaboliczne w organizmie. Mają również działanie uspokajające. Istnieje bardzo niewiele naturalnych produktów w takich kolorach (zwłaszcza niebieskim), więc rzadziej kojarzą nam się z czymś jadalnym.

Szary kolor nie jest ani pobudzający, ani uspokajający. Wnętrze urządzone w tym kolorze jest postrzegane jako pozbawione wyrazu i nieatrakcyjne. Podobnie będzie z talerzem, na którym jedzenie wygląda mniej zachęcająco.

Brązowy ma nieapetyczny i niejadalny charakter. W roli stymulatora apetytu sprawdzi się raczej jedynie w kawiarniach, w których jednoznacznie kojarzy się z kawą i czekoladą.

Naszą listę zamyka czerń, która, choć jest elegancka, ma dość ponury wydźwięk i może przygnębiać. Jak wiadomo, w takim stanie mniej mamy ochotę na jedzenie.

A co z białym?

Choć biel nie jest kolorem, który bezpośrednio pobudza apetyt, to z pewnością nie odciąga uwagi od jedzenia. Jej neutralność sprawia, że dania podawane na białych, kontrastujących talerzach wyglądają smaczniej i prezentują się niezwykle korzystnie. Poza tym zgodnie z etykietą jedzenie powinniśmy podawać właśnie w białej zastawie.

Zdj. główne: Christopher Jolly/unsplash.com

polecane wpisy
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *