Co zrobić, żeby CV było unikalne i wyróżniało się na tle konkurencji? Wiadomo przecież, że rekruterzy najczęściej przebierają wśród aplikacji, które są do siebie bardzo podobne. Chęć wyróżnienia się na tle innych nie może jednak prowadzić do tego, żeby aplikacja przestała wyglądać profesjonalnie.
Dążenie do nadania CV przejrzystej struktury jest krokiem w dobrą stronę, ale niekiedy może być zgubne. Chodzi o te sytuacje, gdy – w imię porządkowania informacji – zamieszczamy suche fakty o wykształceniu, zapominając o podkreśleniu naszych konkretnych osiągnięć w danej dziedzinie. To duży błąd.
To jeden z podstawowych elementów personalizacji CV, który powinien zostać doceniony przez dobrego rekrutera. Owszem, można wysyłać wszędzie „uniwersalną” aplikację, licząc na to, że jednak zwrócimy uwagę. Potencjalny pracodawca będzie się jednak czuł bardziej dowartościowany wtedy, gdy z dokumentu będzie jasno wynikało, że podkreślamy osiągnięcia istotne w kontekście oferowanego przez niego stanowiska. Podobnie jest z podkreśleniem adekwatnych kompetencji i umiejętności. To pokazuje, że solidnie przeczytałeś ogłoszenie i zwyczajnie zależy Ci na pracy.
Niekiedy wciąż jeszcze pokutuje przekonanie, że konkurencyjne CV to takie, gdzie potencjalny pracodawca znajdzie wyczerpujące odpowiedzi na wszelkie ważne pytania dotyczące pracownika. Tak powstają długie dokumenty pisane mikroskopijną czcionką, których nikt nie ma czasu ani ochoty czytać. Pozwól więc, aby Twój zawodowy życiorys stanowił intrygujący wstęp do rozmowy kwalifikacyjnej. Więcej informacji można zawrzeć w liście motywacyjnym.
Postaraj się, aby całość CV zmieściła się na dwóch stronach wydruku.
Przy wielu nadesłanych aplikacjach proces selekcji dokumentów może być sprowadzony do minimum i trwać naprawdę krótko. Kilka lub kilkanaście sekund może być decydujące, dlatego postaraj się w kilku zdaniach zebrać swoje najważniejsze motywacje, zainteresowania lub potencjalną wartość, jaką możesz wnieść do firmy. Nie zapomnij też o szacie graficznej dokumentu, dzięki której wszystkie informacje same będą „wpadały w oko” rekruterom. W tym celu posłuż się np. punktowaniem treści.
To pozwala na dogłębne zastanowienie się nad treścią. Zawsze przecież można coś napisać zwięźlej i lepiej. Liczy się również język, który powinien być prosty i konkretny. Dotyczy to zwłaszcza osób, które aplikują na stanowiska w przemyśle lub pracy z nowoczesnymi technologiami, gdzie precyzyjne wyrażanie własnych myśli jest niezwykle cenne. Osoba zarządzająca produkcją w firmie raczej nie posługuje się językiem poetów.
To dwie kwestie, które często są lekceważone w dokumentach aplikacyjnych. Tymczasem mogą spowodować, że nasze CV skupi zainteresowanie rekruterów.
Nie ma sensu przedstawiać ich zbyt rozwlekle, ale przy aplikowaniu na stanowisko mogą być ważnym elementem rozmowy rekrutacyjnej i ciekawym punktem odniesienia. To od zagajenia rozmowy na te tematy może się okazać, czy pomiędzy osobą aplikującą a rekruterem pojawi się nić porozumienia i sympatia, czy też nie będzie jej dostatecznie dużo, żeby przejść do kolejnego etapu.
Fotografia w CV powinna być profesjonalna. Trzeba więc bezwzględnie odrzucić wszelkie zdjęcia z wakacji, odsłaniające ciało lub prezentujące nas w żartobliwych okolicznościach. Nie musi jednak być nudno!
Jeśli aplikujemy na stanowisko urzędnicze, najlepszym wyborem będzie klasyczna fotografia dyplomowa w koszuli. Jeśli jednak gra toczy się o stanowisko kreatywne w marketingu, dobrym wyjściem będzie zamieszczenie fotografii prezentującej nas w dynamicznej pozie lub podczas prowadzenia szkolenia. Kluczem do sukcesu po raz kolejny jest personalizacja.
Zdjęcie główne artykułu: fot. Icons8 Team, źródło: unsplash.com