Sztuka zdrowej ignorancji. Jak skupić się na tym, co najważniejsze?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Dbanie o zdrowie psychiczne wcale nie jest mniej ważne niż dbanie o zdrowie fizyczne. Zdrowa ignorancja może pomóc w radzeniu sobie z trudnościami codzienności.

Pandemia koronawirusa zdominowała narrację w mediach dotyczącą zagadnień związanych ze zdrowiem. Tymczasem epidemia stresu towarzysząca nam od lat, wcale nie uległa osłabieniu. Stres jest poważnym przeciwnikiem, chorobą cywilizacyjną. Na walkę ze stresem przeznaczane są niebagatelne środki, a walka ta nadal jest nierówna.

Ignoruj, ale z rozwagą

Ignorowanie kojarzy się pejoratywnie. Oznacza lekceważenie, niezwracanie uwagi, traktowanie czegoś/ kogoś jakby nie istniał/istniało. Istotnie, jeśli mówimy o ignorowaniu naszych obowiązków czy innych ważnych spraw, to stanowi to problem. Jeżeli ignorujemy bliskich i ich potrzeby to jest to problem. Myśląc o takim rodzaju ignorancji większości z nas wydaje się być ona niedopuszczalnym zjawiskiem. Dlaczego więc tak łatwo przychodzi nam ignorowanie własnych potrzeb?

Najtrudniejszy pierwszy krok

W walce o zdrowie psychiczne najważniejsze jest zdefiniowanie problemu. Jest to zarazem najważniejszy i najtrudniejszy krok w walce o siebie. Jeżeli czujemy stres, towarzyszy nam poczucie winy albo nieustannie się zamartwiamy, musimy poszukać odpowiedzi na pytanie, co wywołuje w nas takie reakcje. Może jest to praca, może osoby w naszym otoczeniu, a może jakieś inne czynniki zewnętrzne lub wewnętrzne?
Ważne, aby takie rozważania podejmować na chłodno. Emocje, szczególnie te gwałtowne, mogą zaburzyć obiektywny ogląd sytuacji. To, co zdenerwowało nas w tej chwili, może nie być przyczyną, a np. skutkiem zupełnie innych czynników.

Zdrowa ignorancja

Zdefiniowanie problemu to jedno, ale wdrożenie w życie zdrowej ignorancji to drugie. Łatwo powiedzieć – nie myśl o tym, nie przejmuj się, nie słuchaj rad. Nie jest łatwo zrezygnować z pracy i zacząć szukać innej. Jeszcze trudniej uciąć relacje – szczególnie te rodzinne, czy te wydawałoby się dotychczas przyjacielskie. Zdrowa ignorancja to odcięcie dopływu toksycznych uczuć, emocji i rad. Jednak aby dojść do momentu, w którym będziemy gotowi na taki krok, musimy nabrać pewności siebie i poczucia własnej wartości. Dodatkowo musimy znać siebie i swoje potrzeby na tyle dobrze, aby podejmować mądre decyzje. W sztuce ignorowania chodzi o odrzucenie tego, co wyrządza nam krzywdę.

Zdrowy egoizm

To pojęcie łączy się z pojęciem zdrowej ignorancji. Bez zdrowego egoizmu nie jesteśmy w stanie mądrze zarządzać swoim życiem. Nikt nie zna nas lepiej od nas samych. Nikt lepiej nie wie, co jest dla nas dobre i daje nam szczęście.

  • Myślmy o swoim szczęściu, a nie o zadowalaniu innych, realizacji cudzych marzeń, spełnianiu czyiś ambicji.
  • Nie bójmy się krytyki ani oceny. Być sobą to często podążać pod prąd.
  • Uczmy się asertywności. Odmawianie tego, czego nie chcemy, jest totalnie na miejscu i zawsze „wypada” to robić!
  • Nie pielęgnujmy w sobie frustracji i złości. Ciągłe analizowanie, wałkowanie historii nie ma sensu. Życie idzie naprzód i my też powinniśmy.

Mądrość jest kluczem

Mądrość to sztuka czerpania z dotychczasowej wiedzy i doświadczenia. Jeśli chcemy żyć mądrze, to musimy otaczać się tym, co nas wzmacnia i ignorować to, co nam szkodzi. Recepta wydaje się bardzo prosta, jednak dojście do tej mądrości wymaga wielu wyrzeczeń i poświęceń. Mądrość to umiejętność oceny, czy coś nas rozwija i dodaje energii, czy raczej trzyma nas w miejscu, zabijając entuzjazm z życia. To także sztuka wyłączenia natrętnych myśli. Konstruktywna analiza jest dobra, jednak trzeba ją odróżnić od zadręczania się i snucia scenariuszy post factum.

Żyć tu i teraz

Wdrażanie zmian w swoim życiu warto zainicjować poprzez motto: żyj tu i teraz. Nie ma sensu zadręczać się przeszłością ani snuć planów na odległą przyszłość. Czerpanie garściami i życie pełną piersią w chwili, w której jesteśmy, może okazać się przełomem w naszym życiu. Jednym słowem warto zacząć od zdrowej ignorancji przeszłości i zdrowej ignorancji zamartwiania się przyszłością. Nie odbierajmy sobie piękna obecnej chwili.

Zdjęcie główne: Kelly Sikkema/unsplash.com

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*