Dorota Wanat Dorota Wanat

Jak rozpoznać toksyczny związek?

30 listopada 2020
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Udostępnij

Toksyczny związek to coś, co przeraża wielu z nas. Podobno łatwo jest w niego wpaść i przez długi czas nawet tego nie dostrzec. Jednocześnie pojęcie to zdaje się być często nadużywane – w końcu w każdej relacji pojawiają się poważne problemy, jednak nie zawsze świadczy to o jej toksyczności. Podpowiadamy, jak rozpoznać związek, który może nas zniszczyć.

Największym paradoksem toksycznego związku jest fakt, że w zasadzie nie przynosi nam zbyt wiele dobrego, a mimo to nie potrafimy z nim skończyć. Naszą głowę nawiedza wiele wątpliwości, mrocznych myśli i smutnych nastrojów, ale zwyczajnie odpychamy je od siebie. Co powinno wzbudzić naszą szczególną czujność?

Zazdrość i kontrola

Jeśli Twój partner lub partnerka często objawia nieuzasadnioną zazdrość i zaczyna ograniczać Twoją wolność to znak, że w Twoim związku nie dzieje się najlepiej. Podstawą dojrzałej relacji jest zaufanie, bez niego nikt nie będzie w stanie zbudować czegoś trwałego. Porozmawiaj ze swoim partnerem o przyczynach takiego zachowania: być może są trywialne i łatwo wyjaśnicie sobie tę kwestię. Jeśli nie, warto rozważyć sens tego związku.

Ciągłe obwinianie

Obrażona kobieta
(fot. Priscilla Du Preez, źródło: unsplash.com)

Wszystko zdaje się być Twoją winą? To Ty zawsze zawalasz, a druga strona łaskawie Ci wybacza? Spójrz obiektywnie: to niemożliwe, żeby jedna osoba w związku była odpowiedzialna za wszystko. Takie obarczanie winą na ogół ma jeden cel: zmniejszyć Twoje poczucie wartości i wprowadzić ziarno wątpliwości do Twojej głowy. „Może rzeczywiście jestem tak beznadziejny?”, „a co, jeśli naprawdę do niczego się nie nadaję?” – jeśli podobne myśli nawiedzają Cię coraz częściej, zastanów się, po której stronie rzeczywiście leży wina.

Brak szacunku

Chodzi zarówno o szacunek, jaki okazujecie sobie będąc sam na sam, jak i o ten, który Twój partner lub partnerka okazują w sytuacjach publicznych, np. na spotkaniu ze znajomymi. Okazywanie ignorancji i poniżanie wpływa bezpośrednio na Twoją pewność siebie, a im niżej ona spadnie, tym ciężej będzie Ci się wydostać z sideł toksycznego związku.

Postawa obronna
(fot. M.T ElGassier, źródło: unsplash.com)

Przyjrzyj się także żartom partnera, zwłaszcza tym, na które pozwala sobie wśród innych. Jeśli żarty dotyczą tematu, co do którego znacie swój stosunek i jesteście przekonani, że druga strona ma do tego dystans – droga wolna! Jeśli jednak pod płaszczykiem żartu partner przemyca kwestie, które Cię ranią i ośmieszają… cóż, zdecydowanie nie tędy droga.

Postępująca izolacja

Zaczyna się niewinnie. Partner, oczywiście w dobrej wierze, szepnie Ci słówko, że Twoja przyjaciółka chyba tak naprawdę nie jest taką przyjaciółką, skoro podarowała Ci tak drobny prezent na urodziny. Ty, co prawda, nigdy wcześniej nie zwracałaś uwagi na cenę podarunków, ale nagle zaczynasz patrzeć na to inaczej.

Później usłyszysz, że Twoja siostra ma Cię gdzieś, bo nigdy nie dzwoni pierwsza, choć Tobie do tej pory nigdy to nie przeszkadzało. Wiesz, że ma dużo na głowie i od zawsze była roztrzepana. Gdy wreszcie rozmawiałyście jednak zawsze okazywała Ci maksimum uwagi. Do tej pory Ci to wystarczało, a teraz nagle myślisz, że faktycznie jest beznadziejna.

Melancholijny krajobraz i kobieta
(fot. Sasha Freemind, źródło: unsplash.com)

Magia? Nie, działanie toksycznego partnera. W ten sposób powoli odsuwasz się od członków rodziny lub przyjaciół, dzięki czemu ma Cię dla siebie na wyłączność i łatwiej może Tobą sterować. Kontrolowanie i decydowanie, z kim powinnaś (lub z kim nie) się spotykać, to bardzo skuteczna droga do pełnej manipulacji.

Poczucie samotności

Jeśli w swoim związku częściej czujesz się samotna i opuszczona, niż kochana i bezpieczna, lepiej zacznij już teraz przygotowywać się psychicznie na odejście. Każda para ma swoje kryzysy, a gorące uczucia szybko się wypalają, jednak jeśli notorycznie czujesz, że jesteś ze wszystkim sama, po prostu zastanów się, czy chcesz się tak czuć przez całe swoje dalsze życie.

polecane wpisy
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *