Martyna Świerc Martyna Świerc

Dorosłe księżniczki. Dlaczego nie warto czekać na księcia z bajki?

23 lutego 2022
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Udostępnij

Syndrom dorosłej księżniczki wiąże się z nieustannym poszukiwaniem partnera i życia idealnego. Pragnienie bycia adorowaną i zdobywaną towarzyszy każdej z nas, ale trzeba nieco w tym okrzepnąć. Jak to zrobić i zacząć żyć?

W dzisiejszym wychowaniu dzieci dominuje równouprawnienie zacierające różnice płciowe. Długofalowe skutki takiego wychowania będziemy obserwować dopiero za kilka lat. Tymczasem w codziennym życiu mierzymy się ze skutkami tego, w jaki sposób my zostałyśmy wychowane. Czy zachowanie „dorosłej księżniczki” jest efektem tego co zostało nam wpojone za młodu?

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci

No ok, może jeszcze nie starość, ale jednak lata lecą, a adoratorów jakby mniej. Jedni się poddali, inni szczęśliwie założyli rodziny, czy weszli w stałe związki. I co z tym księciem? Skąd w ogóle pomysł, że powinnyśmy wypatrywać wybranka z okna najwyższej wieży naszego zamku?

Wszystkie bajkowe księżniczki są piękne i wrażliwe, a z opresji ratuje je książę na białym koniu. Dopiero wtedy mogą żyć długo i szczęśliwie. Takie wzorce podprogowo zostały zaszczepione w małych dziewczynkach, które dziś są już dorosłymi, by nie powiedzieć dojrzałymi kobietami. Bądź jak dama, zachowuj się jak na dziewczynę przystało, wyglądaj pięknie i szeroko się uśmiechaj. Dziś walczy się z tym stereotypem i modelem wychowania, jednak jeszcze 20-30 lata temu nikogo one nie dziwiły. 

Poradniki, kolorowe czasopisma, Instagramerki i Youtuberki jeszcze na początku stulecia  zgodnych chórem mówiły: dbaj o siebie i wyglądaj jak bogini – faceci tego właśnie oczekują. Ruch body positive jest stosunkowo młodym zjawiskiem. Feministki też działają na coraz szerszych polach. Jednak czy gdzieś tam głęboko zakorzenione wzorce i klisze kulturowe, mimo wszystko nie odciskają swojego piętna?

Dorosła księżniczka, czyli kto?

Popkulturowy obraz księżniczki: piękna, młoda, zadbana, beztroska i zakochana. Miłość ma nam gwarantować idealnego partnera u boku – czyli atrakcyjnego fizycznie, ale też zaradnego, opiekuńczego i majętnego. Bardzo dobrym przykładem wzorców tego typu zachowań jest serial Netflixa “Bridgertonowie”. Fabuła osadzona jest w alternatywnej wizji Ery Regencji w Anglii, podczas sezonu debiutanckiego, którego rolą jest wydanie młodzieży za mąż. Socjeta uczestniczy w balach, prześcigając się w strojach i intrygach w jednym tylko celu – dobrego zamążpójścia. Już sam fakt wyjścia za mąż za popularnego debiutanta ma dodać paniom prestiżu. Obraz w serialu jest wyolbrzymiony, ale czy nie brzmi trochę znajomo? 

Syndrom dorosłej księżniczki to:

  • poszukiwanie partnera idealnego – ideałów nie ma. Koniec i kropka. Związek to ciężka praca i poświęcenie dwojga ludzi;
  • hollywoodzkie scenariusze – marzenia o realizacji bajek w prawdziwym życiu lub inspirowanie się historiami filmowych postaci;
  • porównywanie się z innymi – dążenie do stworzenia związku takiego jak ma koleżanka z pracy czy celebrytka. To, co inni chcą nam pokazać, nie zawsze jest prawdziwe;
  • zazdrość i intrygi – knucie przeciwko innym, a także obmawianie i oczernianie w celu realizacji własnych korzyści.

Weź swój los w swoje ręce!

Życie marzeniami i iluzją tylko chwilowo jest miłe. Warto jest fantazjować, ale kiedy dominuje to nad naszym życiem i determinuje nasze wybory – nie jest dobrze. Scenariusze książek i filmów to bardzo piękna fikcja. Uproszczenie, które nie realizuje się w życiu. Warto dać sobie szansę i stworzyć własną, autorską idyllę. Poznając nową osobę, dajmy jej szansę. Być może w pobliżu jest ktoś bardziej interesujący, niż nam się z pozoru wydaje? Pamiętaj, że nie ma ideałów i to dotyczy także Ciebie. Życie pisze dużo bardziej zaskakujące scenariusze, więc czemu nie przekonać się o tym na własnej skórze?

Kluczem do wyzwolenia z losu księżniczki jest nabycie pewności siebie i poczucia własnej wartości. Tylko gdy uświadomimy sobie, że nie musimy żyć na pokaz, niczego nikomu udowadniać, będziemy szczęśliwi. Samotność też jest dobra – ważne, aby decyzje podejmować świadomie i słuchać swojego wewnętrznego głosu.

Zdjęcie główne: Everton Vila/unsplash.com

polecane wpisy
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *